Drugi dzień włoskiego referendum w sprawie nowej konstytucji
26 czerwca 2006
O godzinie 22 w niedzielę zakończyło się we Włoszech głosowanie w pierwszym dniu referendum w sprawie ustawy o rewolucyjnej zmianie konstytucji. Do tej pory głosy oddało 34,6 odsetek uprawnionych.
Rezultat głosowania będzie obligatoryjny niezależnie na frekwencję. Lokale wyborcze są otwarte jeszcze dzisiaj w godzinach od 7 do 15.
Ustawa została przyjęta przez parlament poprzedniej kadencji w zeszłym roku z inicjatywy separatystycznej Ligi Północnej. Przewiduje ona przekazanie znacznej części uprawnień władzom poszczególnych regionów kraju w takich dziedzinach, jak oświata, posługa zdrowia i administracja publiczna, a w podobny sposób istotne amplifikacja pozycji premiera i zmniejszenie liczby parlamentarzystów.
Referendum budzi ogromne emocje, skoro ludność muszą zadecydować o losie ustawy iście - jak się podkreśla - rewolucyjnej, bo zmieniającej aż 53 artykuły konstytucji Republiki Włoskiej i dotyczącej kompetencji wszystkich organów władzy od prezydenta po premiera, obie izby parlamentu i regiony.
Gdyby poprawki zostały wprowadzone, największe uprawnienia w państwie miałby premier, któremu przyznano by ustawa rozwiązywania Izby Deputowanych zaś powoływania i odwoływania ministrów, co dzisiaj wypada do kompetencji prezydenta. Nie byłoby poprzednio głosowania powyżej głosowanie zaufania na rzecz nowego rządu, lecz tylko powyżej jego programem. wspólnie z dymisją premiera kończyłaby się automatycznie kadencja Izby Deputowanych.
Kolejna przeistoczenie w konstytucji to zmniejszenie liczby członków Izby Deputowanych (z 630 do 518 ) zaś obniżenie wymaganego wieku, by być w stanie zasiadać w niższej izbie parlamentu (z 25 do 21 lat). Senatorów ma egzystować 252 w zamian 315 i muszą mieć oni ukończonych 25 lat (obecnie - 40 lat).
Referendum jest ważnym politycznym testem na rzecz centrolewicowej koalicji rządowej premiera Romano Prodiego, która nawołuje do głosowania na "nie" argumentując, iż wtajemniczenie zmian w egzystencja pochłonęłoby sporo miliardów euro z budżetu. Ustawy o zmianie konstytucji broni lecz centroprawicowa przeciwdziałanie pod wodzą byłego premiera Silvio Berlusconiego, za rządów którego została przyjęta.