Byli personel Sekcji Polskiej Głosu Ameryki przyznali się prywatnie do współpracy ze służbą bezpieczeństwa i wywiadem PRL
9 czerwca 2007
Artykuł w portalu FreeMediaOnline.org informuje, iż ani główna kwatera ani pozostali dziennikarze Sekcji Polskiej w Waszyngtonie nie wiedzieli o dawnych powiązaniach niektórych ze swych kolegów z bezpieką i wywiadem PRL. Lipień oświadczył, iż jeżeli był świadomy o kontaktach z tajnymi służbami to sprzeciwiłby się przyjęciu ich do pracy ze względu na szkody, jakie mogli wyrządzić niewinnym osobom zaś duże ryzyko szantażu i utraty wiarygodności i niezależności dziennikarskiej. Lipień ujawnił, iż wywiad PRL podjął nieco bezskutecznych prób zwerbowania go do współpracy.
Lipień ujawnił w ubiegły piątek, iż w odpowiedzi na jego apel dwóch byłych dziennikarzy Sekcji Polskiej, których nazwiska figurują na korona drzewa Wildsteina, przyznało się w prywatnych listach, iż no tak współpracowali przez krótki okres ze specjalnymi służbami PRL. Obaj twierdzili, iż ich współpraca nie wyrządziła nikomu krzywdy i iż zerwali kontakty poprzednio rozpoczęciem pracy w Głosie Ameryki. Lipień nie podał ich nazwisk powołując się koniecznością dokładnego zbadania tajnych teczek wszystkich byłych pracowników Sekcji Polskiej podejrzanych o tego rodzaju współpracę. Lipień wyraził niemniej nadzieję, iż iks z byłych i obecnych pracowników Głosu z tego rodzaju przeszłością złoży publiczne zwierzenie i jawnie przeprosi ofiary swej współpracy. Lipień nie wykluczył możliwości podania wszystkich nazwisk po zbadaniu akt służb specjalnych PRL.
Dwóch dalszych byłych pracowników Sekcji Polskiej Głosu Ameryki przyznało się prywatnie do współpracy ze służbami bezpieczeństwa i wywiadu PRL. wiadomość tę podał w piątek portal dla niezależnych dziennikarzy FreeMediaOnline.org w artykule Tadeusza Lipienia, byłego dyrektora Sekcji Polskiej Głosu Ameryki, kto dzisiaj prowadzi w Stany Zjednoczone Ameryki Północnej realizacja wspierania niezależnych mediów i jest autorem książki o Papieżu Janie Pawle II. Po opublikowaniu artykułu w FreeMediaOnline.org, jeden z byłych pracowników Sekcji Polskiej, Wojciech Żórniak, wysłał wyjaśnienie do kilku dziennikarzy polskich, iż był jednym z tych, którzy mieli kontakty z wywiadem PRL. Zorniak napisał,że pozorował współpracę studiując w Szwecji i nie wie, azali osobistość ucierpiał wskutek jego "dzialalności". "Wydaje mi się", oświadczył Żórniak, "że w największym stopniu pokiereszowany byłem ja już sam Niezaleznie od tego czuję się w moralnym obowiązku przeproszenia tych, którzy mogli w taki azali inny sposób ucierpieć w wyniku mojej szamotaniny z władzami PRL." Żórniak był w Głosie Ameryki głównie autorem audycji muzycznych. poprzedni one również retransmitowane przez Polskie nadajnik głos Ameryki przestał nadawać audycje w języku polskim w 2004 roku.
Według artykułu w portalu FreeMediaOnline.org, dwaj nie wymienieni z nazwiska byli personel Sekcji Polskiej Głosu Ameryki zgodzili się na współpracę w latach studenckich w sprawie uzyskania paszportów. Jeden z nich przekazał informacje o studentach na uniwersytecie a drugi o cudzoziemcach, z którymi utrzymywał kontakty. niemniej obaj twierdzą, iż ich realizacja nie wyrządziła nikomu krzywdy, poprzedni prezes Sekcji Polskiej zauważył, iż tego rodzaju oświadczenia są typowe dla nieomal wszystkich osób, które musza wyłuszczyć swe dawne powiązania z bezpieką.
Lipień oświadczył, iż co najmniej pięciu byłych pracowników Sekcji Polskiej Głosu Ameryki z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych być może istnieć zamieszanych w ten skandal W latach osiemdziesiątych w Sekcji Polskiej pracowało powyżej trzydziestu dziennikarzy. z powodu Lipienia, mierny z tych, którzy są podejrzani otóż o kontakty z wywiadem bądź służbą bezpieczeństwa PRL, nie puder istotnego wpływu na polityczną obiekt umysłowy programów Głosu Ameryki. gros z nich specjalizowała się w przygotowywaniu programów muzycznych i innych audycji nie związanych z polityką. Lipień powiedział, iż podczas stanu wojennego w Polsce on i jego zastępca Marek Walicki, którego wywiad PRL również próbował w gwizdek zwerbować, zatwierdzali obiekt umysłowy praktycznie wszystkich programów politycznych dotyczących krajowy
Trzecim byłym pracownikiem Sekcji Polskiej Głosu Ameryki, którego dawną współpracę z wywiadem PRL ujawniły uprzednio nieco miesięcy temu polskie media, jest znakomity skryba polsko-żydowski Henryk Grynberg. Grynberg pracował w Głosie w latach siedemdziesiątych używając pseudonimu radiowego Robert Miler. z powodu Lipienia, kto nie był jeszcze latach siedemdziesiątych dyrektorem Sekcji Polskiej, programy Grynberga nie budziły zastrzeżeń jeżeli chodzi o zawartą w nich krytykę władz PRL, niemniej Grynberg twierdzi obecnie, iż obawiał się represji nawet będąc w Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Grynberg puder poinformować FBI o swoich dawnych powiązaniach z wywiadem PRL. Nie wiadomo, azali inni personel Głosu również poinformowali FBI o tego rodzaju powiązaniach. z powodu Lipienia, FBI przenigdy nie przekazywała tego rodzaju informacji dyrekcji Sekcji Polskiej. Alan Heil, kto był w tym czasie dyrektorem programowym Głosu Ameryki, oznajmił FreeMediaOnline.org, iż nie przypomina sobie by iks w latach osiemdziesiątych bądź potem informował go o jakichkolwiek zastrzeżeniach jeżeli chodzi o dawne czasy nowo przyjętych pracowników Sekcji Polskiej.
Lipień przeprosił wszystkich słuchaczy Głosu Ameryki, iż osoby, ktore swoją współpracą ze służbami bezpieczeństwa PRL wyrządzili szkody niewinnym ludziom, mogli przyuważyć się wśród pracowników Głosu i zapewnił, iż jeżeli wiedział o tym będąc dyrektorem Sekcji Polskiej przenigdy nie zgodziłby się na uczta ich do pracy. Lipień zapewnił także, iż tego rodzaju dawne czasy tylko kilku pracowników, którzy nie mieli istotnego wpływu na program, nie pomniejsza w mierny sposób wielkiego wkładu olbrzymiej większości pracownków Sekcji Polskiej Głosu Ameryki do przywrócenia demokracji w Polsce.