Lepper przeprasza za słowa skierowane do sztuka teatralna i Suskiego
21 lipca 2007
W wywiadzie dla „Sygnałów Dnia” Andrzej Lepper odniósł się do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na temat seksafery: „premier niech się na temat seksu nie odzywa najlepiej, bo on tego uczucia bycia z kobietą w stałych uczuciach nie przeżył, wobec tego niech on lepiej nie rozmawia o tym. to znaczy jego osobista sprawa i do osobistych spraw ludzi, którzy żyją w związku przez kilkadziesiąt lat, niech on się także nie wtrąca. Bo jakie ja rzeczy słyszałem na temat premiera, to także mogę je powiedzieć”.
Słowa za które przepraszał Lepper padły w wywiadzie dla „Sygnałów Dnia” tudzież dla radia TOK FM.
Andrzej Lepper przeprosił dzisiaj "wszystkich polityków, osoby które poczuły się urażone, działaczy i sympatyków partii, szanownych wyborców" za wczorajsze słowa skierowane do sztuka teatralna tudzież do posła Suskiego. dzisiaj Lepper uznał je za "niestosowne i użyte odurzony uniesienia i emocji spowodowanych ostatnimi wydarzeniami i działaniami w obliczu mojej osoby, które dotknęły także moją rodzinę i najbliższe otoczenie". Swój list zakończył słowami „proszę o zrozumienie”. Zaznaczył, że w przyszłości postara się nie unosić i nie robić odurzony impulsów.
Natomiast w radiu TOK FM Andrzej Lepper, wypowiadając sie na temat powołania komisji śledczej do zbadania akcji CBA w ministerstwie rolnictwa powiedział: "Ja się tego nie boję. Straszenie mnie, w jaki sposób premier mówi, że tam ciekawe zeznania będą. Co on podnieca się tym, co przysłano do Sejmu o pośle Łyżwińskim, o seksaferze? To zboczeńcy mogą na odwrót odczytywać i podniecać się tym. deputowany Suski przychodzi do Grzesika: Idę czytać, tam są ciekawe zeznania, no zdrożny czy jaki? Niech sobie czyta. Podnieca się tym? Żony nie ma? w jaki sposób nie ma, to niech sobie zaprosi panienkę i podnieca się..."
Marek Suski w TVN24 stwierdził, że nie uraziły go za te słowa.