Posiadacz autokaru fałszował dokumentację
23 lipca 2007
W firmie Caban, wynajmującej autobus pielgrzymom, którzy ulegli wypadkowi Vizille koło Grenoble, fałszowano dokumentację – dowiedział się RMF FM.
W firmie w przeszłości przeprowadzonych było nieco kontroli Inspekcji Transportu Drogowego, stwierdzono uchybienia, np. fałszowanie tarcz tachografów i nieobecność winiet.
"W 2004 roku była grzywna nałożona na tę firmę za jazdę przez dwóch kierowców na tej samej tarczce tachografu. Nie wymienili jej, nic bardziej błędnego usiadł drugi prowadzący i jechał na wykresówce poprzedniego" - poinformował Włodzimierz Paliga z Inspektoratu Transportu Drogowego w Szczecinie. przeszły rewizja przeprowadzona na początku lipca nie wykazała nieprawidłowości.
"Firma Caban nie jest „kryształowa”. Z tego co wiem, w naszych dokumentach wolno znaleźć ich przewinienia" - stwierdził Michał Pierzchała, szef Wydziału Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Krakowie.
Dziś ma wziąć się się rewizja w firmie transportowej, do której należał autokar, kto rozbił się we Francji. "Sprawdzimy tę firmę kompleksowo - zarówno dokumenty przewozowe, w jaki sposób i okres pracy kierowców" - poinformował Alvin Gajadhur, orędownik Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Robert Caban, posiadacz autokaru stwierdził, że autobus przed wycieczką przeszedł "gruntowny przegląd" w Niemczech oraz dodał, że u niego w firmie nie występują nieprawidłowości w czasie pracy kierowców.