Premier: "To nieporozumienie, iż Sikorski był szefem MON"
19 września 2007
Jarosław Kaczyński w „Sygnałach Dnia” powiedział, iż decyzja byłego szefa MON o bój z list Platformy Obywatelskiej nie była dla niego bolesna, dlatego że „już nominacja Sikorskiego na ministra obrony była nieporozumieniem”.
Jarosław Kaczyński odnosząc się do przejścia na stronę Platformy Bogdana Borusewicza powiedział: „Nie mogę mu po wyborach zagwarantować stanowiska marszałka Senatu, nawet gdy wygramy”. Dodał, iż gdyby zwycięży PiS, marszałkiem Senatu zostanie Zbigniew Romaszewski, kto - równie w jaki sposób Borusewicz - jest działaczem opozycji i jedynym senatorem, kto jest permanentnie wybierany do tej izby od 1989 roku.
„Jako członek rządu obrony chciał ludzi, którzy mieli patenty szkół GRU azali KGB, uczynić wysokimi dowódcami wojskowymi i to była clou tego sporu” - powiedział prezes rady ministrów prezes rady ministrów sądzi, iż w Platformie Obywatelskiej, z którą związał się Sikorski, jego koncepcje są mrowie lepiej przyjmowane.
Sprawa zawiązania ewentualnej koalicji powyborczej PiS-PO wypada według premiera do Platformy. Dodał, iż dwójka lata temu uważał taką koalicję za nieuniknioną, niemniej jednak od tamtego czasu jego partia polityczna spotkała się najpierw z odmową Platformy, a potem nieustającymi atakami tej partii.