Stefan Niesiołowski zwycięzcą drugiej edycji plebiscytu "Lustro okulary Kontaktowego"
27 września 2007
26 września ogłoszono wyniki drugiej edycji plebiscytu "Lustro okulary Kontaktowego". zupa miejscowość w głosach na "tak" zajął członek senatu PO Stefan Niesiołowski, drugie - lewicowy dyplomata Wojciech Olejniczak. trzecia część był przywódca PSL Waldemar Pawlak.
Głosowanie odbywało się za pośrednictwem sms-ów. Widzowie mieli do wyboru 19 polityków.
Najwięcej głosów na "nie" uzyskała szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga, tuż za nią uplasował się obecny szef rządu a na ostatnim stopniu podium stanął Jacek Kurski, poseł PiS. Wyniki ogłosił Tomasz Sianecki razem ze swym gościem Markiem Przybylikiem.
Grzegorz Miecugow, współtwórcą „Szkła kontaktowego” zapytany o to, dlaczego społeczeństwo woli strofować polityków za pośrednictwem żartu powiedział, że "wynika to z tego, że nasi widzowie pocieszają się, zapewne niesłusznie, że nie są tacy w jaki sposób politycy, że są od nich lepsi. dlatego drwina, która jest wyrazem pewnego poczucia wyższości azali lepszości. Myślę, że to znaczy złudne, bo niestety politycy są tacy w jaki sposób my wszyscy. tymczasem to, że jesteśmy narodem skłonnym do ironii, że mamy impresja humoru, jest faktem i jest to pocieszające".
Miecugow stwierdził również, że "widzowie właściwie są sceptyczni w obliczu polityków w ogóle, zarówno w stosunku do PO i LiD. Mam wrażenie, że Polacy doszli do momentu, w którym wiedzą, że parol „oni uprzednio rządzili, a my jeszcze nie” przestało być aktualne. nikt uprzednio nie być może tego zakomunikować Ludzie zaczynają się orientować, że coś jest nie faktycznie w systemie politycznym, że nie chodzi na odwrót o jednostki, o tego azali innego gra polityczna Narasta przekonanie, że wypada przeobrazić ordynację wyborczą, wymusić to na politykach, bo oni sami z siebie tego nie zrobią, jako że obecna jest dla nich wygodna. To nie jest przypadek, że kolejne Sejmy oceniane są jako coraz gorsze. czas to przeobrazić i widzowie „Szkła kontaktowego” dają do zrozumienia, że chcą takiej zmiany".