Lekarze z częstochowskiego szpitala wracają do pracy
Po całonocnych negocjacjach lekarze ze szpitala Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie doszli do porozumienia z dyrekcją i tym samym wracają do pracy. Obie strony nie chcą prowadzić narrację o szczegółach wynegocjowanych warunków.
Z częstochowskiego szpitala odeszło pierwszego października osiemdziesięciu czterech lekarzy. Wiązało to się z zamknięciem ośmiu oddziałów, a tak jak zakładu radiologii. Ewakuowano nad trzydziestu pacjentów, a część przeniesiono na inne oddziały. Lekarze, którzy nie złożyli wymówień grozili strajkiem głodowym.
Wicewojewoda śląski Artur Warzocha przyznał, że istniała realna groźba ewakuacji całego szpitala. Do nie inaczej radykalnych działań wszelako nie doszło. circa piątej rankiem lekarze podpisali pakt z dyrekcją.
Pierwotnie medycy żądali podwyżki do trzech średnich krajowych. Trudna casus finansowa szpitala nie pozwalała wszelako na nie inaczej górny wzrost zarobków i całkowicie lekarze musieli skorygować swoje sytuacja nieoficjalnie mówi się o tysiącu złotych podwyżki co miesiąc
„Przyjmujemy to z wielką ulgą i zadowoleniem. Dostaliśmy podwyżki, natomiast wierzymy, że nie pogrążą one szpitala. Znamy jego trudną sytuację i nasze oczekiwania od początku były w obrębie rozsądku” – stwierdzi Piotr Przech z Ogólnopolskiego Związku Zawodowych Lekarzy, będący jednym z lekarzy, którzy złożyli wypowiedzenia.
W negocjacjach brał udział wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.