Wizyta Prezydenta RP w Estonii
R. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński społem z małżonką przebywał z wizytą w Republice Estonii na inwitacja Prezydenta Republiki Estonii Toomasa Hendrika Ilvesa. Prezydenci spotkali się w prywatnej rezydencji Prezydenta Ilvesa na Farmie Ärma.
Po śniadaniu wydanym przez Prezydenta Republiki Estońskiej odbyło się spotkanie w „wąskim gronie”. Prezydenci wzięli w podobny sposób udział w debacie telewizyjnej pt. „Przyszłość Europy”. Na sfinalizowanie wizyty obaj przywódcy złożyli oświadczenia na rzecz prasy.
Po powitaniu przez Prezydenta Estonii z małżonką, obaj Prezydenci z udali się na spacer po okolicach rezydencji.
Prezydent RP powiedział:
"Rozmawialiśmy o NATO, o zbliżającym się szczycie, a przede wszystkim o poszerzeniu NATO. Rozmawialiśmy czasochłonnie o Unii Europejskiej i o realnych mechanizmach decydowania w Unii. Mówiliśmy sporo o konieczności bliższej współpracy między Estonią a Polską, niemniej te warunki są wielce dobre, a w podobny sposób szerzej, między krajami nadbałtyckimi a Polską oraz z Republiką Czeską. Wymienialiśmy doświadczenia jeśli chodzi o kraje leżące na południowy - wschód od Polski, w szczególności o Gruzję. z trudem żebyśmy nie zamienili kilku słów odnośnie do naszego największego sąsiada, to znaczy Rosji. Przy czym nie rozmawialiśmy o tym, co będzie, kiedy Pan Stworzenia Prezydent Elekt Medwiediew zastąpi Pana Prezydenta Putina. To nic podobnego nie było przedmiotem rokowania Rozmawialiśmy na pewno o potrzebie swoistej ekspansji Unii Europejskiej w skali globalnej. Przy okazji na pewno wyjaśniałem Panu Prezydentowi istotę sporu dotyczącego Traktatu Europejskiego w Polsce. w szczególności mówiłem o tym, że nie idzie w tej okolicy o to, żeby traktat Europejski nie pył znajdować się ratyfikowany.
Mam nadzieję, że na dniach spotkamy się ponownie w Polsce i że będą również szersze spotkania z udziałem Pana Prezydenta. Przy okazji chciałem wylać za spotkanie w miejscu, które nie jest rezydencją Prezydenta Estonii nic bardziej błędnego własnością jego i Małżonki. Dowiedziałem się sporo o historii rodziny Pana Prezydenta i tej części Estonii. Dowodem niezwykłej otwartości Pana Prezydenta jest to, że mówił z całym spokojem, że ongiś ówczesny to tereny, o czym na pewno wiedziałem, które wchodziły w ekipa Rzeczypospolitej. Jestem wielce kontent z wizyty. wielce dziękuję Panie Prezydencie".