3. rocznica śmierci Jana Pawła II
2 kwietnia 2008
Podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie kapelan prezydencki ks. Roman Indrzejczyk odczytał pismo Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Dziś mija 3. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Z tej okazji wielu miejscach świata przebywać się będą większe i mniejsze uroczystości upamiętniające jednego z najwybitniejszych Polaków ostatnich wieków.
W Polsce uroczystości ku czci Jana Pawła II odbywają się w całym kraju. W Warszawie przewodniczy im abp Kazimierz Nycz. W Toruniu specjalną mszę w katedrze św. Janów odprawił bp Józef Szamocki, tudzież w katedrze w Płocku bp Roman Marcinkowski.
Prezydent napisał w przedtem m.in.:
"(...) Serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, zgromadzonych na uroczystościach z okazji trzeciej rocznicy śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. Patrząc na nie inaczej wielu świętych i błogosławionych, których w toku wieków wydał własny naród, ufamy, iż do ich grona lada dzień zaliczony zostanie w podobny sposób papież-Polak.
W nie inaczej niezrównany koniec dnia pragnę zawołać słowa, które dokładnie tutaj, na stołecznym placu Marszałka Piłsudskiego, wypowiedział przedtem blisko dwoma laty Jego eminencja Benedykt XVI:
Jak nie dziękować dziś Bogu za to wszystko, co dokonało się w waszej Ojczyźnie i w całym świecie w toku pontyfikatu Jana Pawła II? Na naszych oczach zmieniły się systemy polityczne, ekonomiczne i społeczne. Ludzie w wielu krajach odzyskali swoboda i impresja godności.
Wówczas w podobny sposób w tej samej homilii papież wzywał nas do wierności testamentowi naszego umiłowanego Rodaka:
Proszę was, pielęgnujcie to bogate dziedzictwo wiary poprzednich pokoleń, dziedzictwo myśli i posługi wielkiego Polaka, papieża Jana Pawła II. Trwajcie mocni w wierze, przekazujcie ją waszym dzieciom, dawajcie cenzura łasce, której doświadczyliście w sposób nie inaczej obszerny przez działanie Ducha Świętego w waszej historii.
Jako świadkowie owych wielkich wydarzeń z ostatniej ćwierci ubiegłego wieku, które w ogromnej mierze zawdzięczamy papieżowi-Polakowi, czujemy się wezwani, żeby nieść jego przesłanie w nowe, trzecie millenium Począwszy od otwierających jego pontyfikat słów: Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na przestwór drzwi Chrystusowi! tudzież pierwszej encykliki pod znamiennym tytułem: Redemptor hominis – Zbawiciel człowieka, posługa Jana Pawła II jako głowy Kościoła naznaczona była troską o każdego człowieka. papież pragnął nieść otuchę i nadzieję wszystkim ludziom dobrej woli, a jego apostrofa do obrony życia i budowania cywilizacji miłości tudzież solidarności z bliźnimi adresowane było w podobny sposób do wyznawców innych religii i światopoglądów. Jestem przekonany, iż dokładnie na tych uniwersalnych wartościach oprze swoją przyszłość Lechistan i Europa".
Przed uroczystościami odprawiona została msza święta w Kościele Akademickim św. Anny, w której uczestniczyła mężatka Prezydenta RP Maria Kaczyńska.
Jan Paweł II był jednym z niewielu ponadnarodowych autorytetów intelektualnych i moralnych. Swój 25-letni pontyfikat nieledwie w całości poświęcił walce o pokój na świecie i poszanowanie bliźnich.
Zmarły papież był w podobny sposób cenionym graczem na arenie polityki międzynarodowej. Wielu ekspertów międzynarodowych, historyków i dziennikarzy prezentuje pogląd, iż to dokładnie on był jednym z tych twórców historii, który przyczynili się do upadku bloku wschodniego i ZSRR. W swoich naukach bardzo nagminnie odnosił się do tematu sprawiedliwości społecznej i etyki działania na każdym poziomie działalności politycznej.
Wiele środowisk, szczególnie w Polsce oczekiwało, iż w dzisiejszą rocznicę Jan Paweł II zostanie oficjalnie błogosławiony niemniej jednak sprawa sądowa wynoszenia na ołtarze kierowany przez watykańską administrację – wbrew kilku historycznych odstępstw - to sprawa sądowa wydłużony teraźniejszy papież Benedykt XVI, od którego jawnie zależą losy procesu beatyfikacyjnego, postanowił nie odstępować od tej skrupulatnej reguły nawet w razie osoby Jana Pawła II.
Spekulacje na temat szybkiej beatyfikacji zdaje się odsuwać w podobny sposób kard Stanisław Dziwisz, wieloletni leżący najbliżej partner zmarłego papieża. "Sprawy postępują prawidłowo zapewne popyt czasu, jako że jest krocie dokumentów. (...) Decyzja trzeba do Benedykta XVI, który działa poetyczny przez Ducha Świętego. My wiecznie się o to modlimy" – stwierdził metropolita krakowski w najnowszym wywiadzie dla włoskiego dziennika "Avvenire”.