Aktualności, Sensacje, Wydarzenia

Chiny: 14 osób zginęło w wybuchu gazu w kopalni węgla

8 sierpnia 2005

14 osób zginęło w wybuchu metanu, do którego doszło w kopalni węgla kamiennego Wanzi w Liupanshui, mieście w prowincji Guizhou w Chinach. od źródeł rządowych stale trwają poszukiwania dwóch osób, które znajdowały się w pobliżu miejsca wybuchu. Ratownikom udało się ewakuować 23 górników.

Dokładna powód wypadku zostanie ustalona na mocy specjalnie do tego powołaną komisję. Chińskie kopalnie węgla uważane są za jedne z najniebezpieczniejszych na świecie. na rok w pożarach, zalaniach i innych katastrofach górniczych ginie w nich ok. tysiąca osób. Do wypadków dochodzi nie zważając na tego, że chiński kategoria od jakiegoś czasu próbuje zaimplementować w kopalniach restrykcyjne standardy bezpieczeństwa.

Więcej newsów

Korea Północna: Zawieszenie rozmów w sprawie programu atomowego 2005-08-07 Uczestnicy sześciostronnych rozmów w Pekinie w sprawie północnokoreańskiego programu atomowego uzgodnili w niedzielę, że w negocjacjach nastąpi trzytygodniowa przerwa pertraktacje mają być wznowione 29 sierpnia

Katowice: Śmierć górnika 2005-07-09 Przyczyny wypadku bada biuro Górniczy w

Chiny: Muzeum pandy 2005-05-08 Chiny zamierzają postawić największe na świecie muzeum pandy wielkiej w Czengtu (stolicy prowincji Siczuan) - poinformowali w niedzielę przedstawiciele Bazie Badawczej i Rozrodczej Pandy Wielkiej w Czengtu

Przejście tajfunu Talim we wschodnich Chinach 2005-09-04 Gwałtowne opady deszczu tudzież obsunięcia się ziemi po przejściu tajfunu Talim w prowincji Anhui we wschodnich Chinach, spowodowały kostucha 44 osób. 9 jest zaginionych

Chiński żurnalista skazany dzięki informacjom Yahoo! 2005-09-08 Aby trwać zgodę na inicjatywa w Chinach Yahoo! musiało, równie w jaki sposób Microsoft i Google, podpisać umowę z chińskim rządem, z powodu której ma współpracować z władzami w blokowaniu dostępu do treści zakazanych

Chiny: Kosmetyki ze skóry zabitych więźniów 2005-09-14 Dziennik opisuje, w jaki sposób jej żurnalista rzekomy biznesmena z Hongkongu skontaktował się z agentem chińskiej firmy wykorzystującej skóry pobrane z więźniów poddanych egzekucji